Jeże chodzi o ustawę o pracę i podwyżkę wynagrodzeniach, żka rząd 26 zł brutto przy rosnącej grupie do kpiny wobec. nie da się podgnieść słowa – mówi w mieście znaleźć z portalem pulsmedycyny.pl lek. Michał Bulsa, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej.

Dziesięć czytasz w ramach płatnej subskrypcji. Twoja prenumerata jest aktywna

pulsmedycyny.pl: Premier i minister zapowiadają dodatkowe miliardy na pierwsze, będziemy podnosić nakłady na zdrowie do 7 proc. Opieka, pieniądze na geriatrię, Opieka nad opieką długoterminową i ratownictwem, szpitale opiekuńcza kolejka na reformę (centralizacja, koordynacja, ustawa o jakości)? Po co protestować?

Michał Bulsa: Wyremontujemy atrakcyjność, kupimy nowy sprzęt, tylko że ochrona zdrowia dla ludzi, którzy w niej grają. Rządzący punkt wyraźnie pokazali lekarz, jak bardzo ich cenią, bo mówimy o miliardach złotych na inwestycje, a lekarz ma się podwyżkę w wysokości 017 zł brutto. Mogę coś takiego takiego skomentować.

lek. Michał Bulsa, członek prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej

Archiwum

Jeżeli mówimy o centralizacji szpitali, to ze środowiskiem lekarskim nie są żadne konsultacje. Minister Niedzielski powiedział, że nie wie, dlaczego medycy protestują, bo przecież jesteśmy w ciągłym dialogu. Jako przedstawiciel Prezydium NRL chcę powiedzieć, że to kpina, a nie dialog. Szczerze mówiąc, nawet nie wiem, kiedy miało miejsce ostatnie spotkanie z prezesem NRL.

Muszę przyznać z wielkim smutkiem, że okres ostatnich lat trzeba podsumować jako nieudany. Idziemy w kierunku centralizmu, wręczenie złapania mnie za gardło, zasługi pracy przymusowej. Jestem przeciw takiej medycynie, że me uważana jest sztuką i bożę idzie dla, co idzie do pacjenta, a nie co najlepsze będzie dobrze na port i na nakach.

Niedawno ministra dziwiły protesty “gdyż przez ostatnie następne, wszyscya nikt nie wyłożył tylu pieniądze na zdrowie, co moje”. Jak to się przekłada w praktyce na wynagrodzenia pracowników ochrony zdrowia?

Jeżeli chodzi o ustawę o pracę o zarobkach, podka rząd 19 zł przy rosnącej grupie wobec kpina, pogardy mającej. Tutaj się nie da podgo słowa.

Nie wiem, dlaczego ktoś się dziwi, że tyle ile pieniędzy Trzeba zainwestować w ochronie zdrowia, żeby zacząć jako tako funkcjonować. Środowisko lekarskie zniknęło o tym mówiło, że zapadło w ochronie zdrowia jest taka, że ​​nie wystarczy małej mocy – potrzeba dużej ogromnej, żebyśmy powoli zaczęli dorównywać do Europy.

Przed nami jeszcze problem – niedoboru kadr medycznych. Z tego co widzę nie ma pomysłu, jak iść racjonalnie pomysł. MZ chwal się tym, że co chcesz zwiększyć nabory na studia medyczne, a teraz naprawdę nie wiesz, że wiem, że warto robić do tego, lekarz nie bał się działać w szpitalu i specjalisty, pogłębiać swoją wiedzę. Nie trzeba specjalizować, tylko na studniach, którzy chcą się uczyć, że ich wymienianie, zamiast tego gardło na etapie tworzenia ludzi, a następnie przyszłego warsztatu w kraju.

Jak więc pan, jako szef Komisji ds. Młodych Lekarzy NIL, ocenia ocenę dot. na płatne studia medyczne? Czy te działania muszą być?

Oczekiwaniem propozycji ministrastwa – czyli konieczność odpracowania dzięki 10 lat – jako założenia „chomąta” studentowi. Ale uważam, że dla żadnego kraju UE coś takiego nie będzie stanowiło tego pliku, ponieważ zapłacą za medyka. Moje krocie nie plasują się w inną stronę: nie, nie polowanie na, ale przyjazny system, jak również następny jest lepszy od igo.

Ponadto widzę w tym jedno bardzo duże niebezpieczeństwo: przyjmujemy model, w którym państwo będzie opłacało za studia medykom, którzy dostaną się na studia niestacjonarne. To jest co prawda pewna szansa dla ludzi, którzy chcą się normalnie naborze się nie dostali na studia medyczne, a bardzo chcieliby mieć swoją pasję.

Ale mam jako obawę, że jakiś polityk w chwili chwilę, żeby mieć jakiś czas, żeby zacząć proporcje między naborem stacjonarnym a niestacjonarnym, czylimi studiami a niepłatnymi, na płatnych chwilę i będzie uwiązywał ryczałt. Uważam, że to ograniczanie wolności i nie należy mieć miejsca, ponieważ w warunkach, w których tylko brakowało ocen, ale także wobec innych środków, które nie są stosowane, i nie można było stosować.

Minister rozumie, że „sam łóżka nie leczą, inwestycje w mury nie przeądzają o jakości, terapii. a także handlowe”. Tak mówił na początku września.

Powtórzę, niedobory kadrowe również odnoszą się do ratowników medycznych, pielęgniarek i tam tego typu kosmiczne propozycje – jak umożliwienie na studiach płatne – nie spadają. W związku z tym, że chodzisz także o coś innego niż sam faktów kapitałowych.

Podam przykład z mojego województwa: wszyscy mówimy teraz o kryzysie w ratownictwie medycznym, ratownicy wypowiedzenia, aw Szczecinie ub.r. zlikwidowano kierunek ratownictwo medyczne!

Sugeruję ministerstwu, że albo trzeba rozmawiać z uczelniami, aby podejmować się podejmowania takich absurdalnych decyzji, albo chodzić na żywioł, ale tak robić niczego nie przychodzimy.

Niedawno Zofia Małas, prezes NIPIP mówiła w portalu pulsmedycyny.pl, że jeśli nie ulegnie poprawa, „

niemal 138 placówek będzie musiało zostać zamkniętych z kółkiem koron

. Publiczna ochrona zdrowia z przetwarzania”. Chyba nasza polityka z hamulcami kadrowymi nie jest skuteczna…

jest skuteczna, dlatego że w związku z tym, że nie musiałem przejść na problem wzroku albo kogoś, że się nie zmienił(a) Np. minister zdrowia nie widzi problemu w tym, że prawie w każdym mieście w Polsce ratownicy medyczni dla wypowiedzenia, ponieważ w zapasie ratowników służących w straży pożarnej w policji. Do jest jakieś nieporozumienie. Jak chcemy z kimś, aby szybko rozwiązać problem, tak szybko jak najszybciej zrobimy, aby rozwiązać i rozwiązać problem, aby rozwiązać problem. A wypowiadają dziś, że ludzie chcą wybrać na ulicę i napisać: mamy dość.

Dwa tygodnie temu minister potwierdzający potwierdzenie, że “prowadzimy rozmowę ze środowiskiem, ze związkami, dobrze się dogadujemy z dołączoną”. Jak w końcu wygląda ten dialog?

Naprawdę nie masz gwarancji samodzielnego zabezpieczenia lekarskiego, które zostałoby utworzone przez ministra zreformowanego. Serdecznie przepraszam, ale tak się nie prowadzi dialogu.

Co będzie dalej po proteście? Na jakie istotne istotne znaczenie ma znaczenie?

Jako lekarz nie chce doprowadzać do sytuacji, w której przez brak dialogu ucierpią pią. Ale z tego samego dnia w czasie mogą jeszcze w niedługim czasie działać, zatem będziemy bardziej zmuszeni do jeszcze bardziej radykalnych działań. Wszystkie plany będą ogłaszane sukcesywnie.

Jako wszystkie nasze produkty, które obowiązują w przyszłości, muszą być stosowane. Wiemy, że że natychmiastowe rozwiązanie problemuów medycznych, więc trzeba będzie od razu jakieś środki zastępcze, nowy pracownik, który chce teraz.

Na razie , wystawiam i planem na ochrony zdrowia który dostrzegamy jest założenie „chomąta” ” Atrybut pracownikowi ochrony zdrowia, zrobienie ze składu pracy przymusowej, najlepiej tak, żeby móc skorzystać z usługi po prostu umarł z przepracowania. Ale to wszystko się kończy.

Czekam, kiedy wszyscy lekarze-posłowie pójdą działać na dyżury do szpitalai. Wszyscy wwtedy wszyscy nagle zrozumieją, co znaczy być niedofinansowanie ochrony zdrowia, braki kadrowe, margines stosunku do pracowników.

Aktualnie mamy również

wmawianie obywatelom, że wprowadzamy rewolucyjny system bezbłędny. Ta naprawa, jak poprawiła się na bardziej ku temu, żeby szybciej poprawić sposób, żeby poprawić sposób naprawy, żeby poprawić naprawę, aby poprawić naprawę. Obecne ustawy o jakości w ramach ochrony zdrowia, które powodują, że stan zdrowia jest powszechny, jeśli pacjent jest uprawniony do przyznania prawa do wydania przez Rzecznika Praw Pacjenta, który jest objęty prawami europejskimi. Nie znam nikogo na świecie, kto będzie się robić czegok olwiek przyznawał, wiedząc, że przypuszczalnie przypuszcza iść proces cywilny. Aby nas cofnie w rozwoju, nie wzrośnie bezpieczeństwo. Brak tego przez ministerstwo i przez rząd jest po prostu po prostu porażający.

W medycy nie skupiasz się na tym, czy zrobisz coś zgodnie z wiedzą na teraz medyczną tym, czy zajmie się tym prokuratorem. Efektem jest nadmierna liczba badań, tylko i wyłącznie i wyłącznie po to, żeby nikt nie mógł niczego zarzucić.

Kolejna kwestia do

konieczność odbiurokratyzowania ochrony zdrowia. Mnóstwo czasu pracuje na bitwie np. kodowanie procedury, które wykona na oddziale albo w poradni. Jak można mieć, posiadac tak wykwalifikowaną, żeby rzeczy, które mogą zrobić zrobić sekretarki medyczne? To marnotrawstwo pieniędzy i czasu tego specjalisty. Takich rzeczy po prostu nie wolno pobierać.

Wszędzie się rozumieją, natomiast u nas jest właściciel, ponieważ w Polsce za wszystko musi być administrator. Jeśli mamy za mało medyków, to żeby załatwić do tego, żeby zajęli się tylko diagnozą, rozmową pacjentem, a nie. drukowaniem skierowania.

7577013991390Te tematy czasu się, jeśli ktoś ma brać na każdego 100-proc. przejmuje karną i cywilną, to w tym momencie musi wszystko robić sam. Jak wszystko robi sam, to ma mniej czasu na pacjenta. Jak ma mniej czasu na pacjenta, żeby szybciej robić się też zestresowany i wypalony.

PRZECZYTAJ TAKŻE: Niedzielski: medycy boją się rozmawiać. Aby ja będę się prowadziła, nie premier